Naczelnik Urzędu Celnego w Częstochowie Waldemar Wawryło przegrał w sprawie akcyzowej

Autor: Paweł Lechowski 11/16/2011 9:00:00 AM Ilość odsłon: 9684 Kategoria: Portal


Wiadomość z ostatniej chwili. Naczelnik Urzędu Celnego w Częstochowie Waldemar Wawryło przegrał w sporze o klasyfikację pojazdu dla celów akcyzy nr sprawy III SA/Gl 382/11.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach na posiedzeniu w dniu dzisiejszym uchylił dwie decyzje urzędnicze: decyzję Dyrektora izby Celnej w Katowicach w sprawie 330000-IAGW-91161-362/2010/BD, utrzymującą w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego w Częstochowie nr 333000-UAGR-9110-119/2010/BG z dn. 30.09.2010 r. na podstawie której określono wysokość zobowiązania podatkowego z tytułu nabycia wewnątrzwspólnotowego samochodu marki Nissan D 22 nr nadwozia JN CGUD22U0749222, pojemność silnika 2492 cm3. Sędziowie zarzucili organom celnym brak rzetelności i staranności w kwestii wyjaśnienia dopuszczalnej maksymalnej ładowności pojazdu. Jakby tego było mało dopatrzono się u Naczelnika Wawryły błędu w obliczeniu kwoty akcyzy.

Przedmiot sporu o klasyfikacje towarową

Skarżący nabył wewnątrzwspólnotowo pojazd marki NISSAN PICKUP D 22, który został zarejestrowany w Polsce jako samochód ciężarowy. Po pięciu latach zaklasyfikowanie go do pojazdu ciężarowego wzbudziło wątpliwość Naczelnika Urzędu Celnego w Częstochowie Pana Waldemara Wawryły. Na podstawie własnego tłumaczenia dokumentu z języka niemieckiego urzędnik ten ustalił, że ładowność pojazdu wynosi 653 kg. Z takim stanowiskiem nie zgodził się podatnik, który przedstawił wiarygodne tłumaczenie dokonane przez tłumacza przysięgłego. W polu 33 (uwagi)Fahrzeugbriefu określono maksymalną ładowność na 790 kg, jeśli tylko spełniony jest warunek nierównomiernego rozłożenia ładunku w kierunku osi przedniej. Nie było natomiast żadnego wymogu dodatkowego wyposażenia jak to bezpodstawnie twierdził naczelnik Wawryło. Nie bez znaczenia jest także fakt, że Podstawowa Stacja Kontroli Pojazdów wyjaśniła, że dopuszczalna maksymalna ładowność obliczona została poprzez odjecie od dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu jego masy własnej (2715 kg – 1925 kg = 790kg).

Obowiązek prawidłowego prowadzenia postępowania akcyzowego

Samochód, który ma cechy zarówno auta osobowego, jak i ciężarowego wymaga przeprowadzenia rzetelnego postępowania wyjaśniającego.
 Ustalenie maksymalnej ładowności jest kluczowe dla ustalenia typu samochodu w oparciu o Nomenklaturę Scaloną: 8703 (pojazdy do przewozu osób) czy 8704 (do przewozu towarów). Z samochodem ciężarowym mamy do czynienia według przepisów o podatku akcyzowym, kiedy ładowność towarowa jest większa od osobowej. Skoro bowiem samochód jest pięcioosobowy to po odjęciu od 790 kg liczby 350 (70 kg x5) pozostaje 440, co oznacza, iż pojazd należy zakwalifikować do kodu 8704.
Kryterium w postaci proporcji ładowności przypadającej na część pasażerską i towarową, które w przypadku samochodów typu pickup rozstrzyga o kwalifikacji konkretnego pojazdu do kodu 8703 lub 8704 zostało jasno wskazane w decyzji klasyfikacyjnej podjętej przez Komitet Systemu Zharmonizowanego na 22 sesji i zawarte zostało w Wyjaśnieniach do taryfy Celnej opublikowanych obwieszczeniem Ministra Finansów z dnia 1 czerwca 2006 r. (MP 86 z 2006). Przypomniał o tym Departament polityki Celnej Ministerstwa Finansów w piśmie PC- SAT-8640/48/EG/2007/2400 z dnia 20 sierpnia 2007 r., skierowanym do wszystkich Dyrektorów Izb Celnych. Celem było zapobieżenie dalszemu niejednolitemu rozpatrywaniu spraw dotyczących klasyfikacji pojazdów do konkretnych kodów CN. Organy celne miały więc obowiązek stosować prawidłowo to kryterium w trakcie rozpatrywania spraw akcyzowych.

Brak profesjonalizmu i wykorzystanie wszystkich urządzeń represyjnych przez urzędników celnych w Częstochowie

W przedstawionej sprawie Naczelnik Wawryło celowo zaniechał działania profesjonalnego na rzecz represyjnego: po pierwsze wydał decyzje pospiesznie, bez wyjaśnienia sprawy ładowności; po drugie postanowieniem nr 333000-UAGR-9110-119/2010/BG z dn. 17.10.2010 r. nadał rygor natychmiastowej wykonalności decyzji nieostatecznej, określającej kwotę zobowiązania w podatku akcyzowym; po trzecie postanowieniem RKS-142/2010/333000 z dnia 07.10.2010 r. przedstawił obywatelowi zarzut popełnienia czynu zabronionego, określonego w art. 54 par. 2 kks. Było to o tyle dziwne, że pomijając nawet kwestie winy, zamiaru czy celowego wprowadzenia w błąd organu - które tutaj w ogóle  nie miało miejsca, ponieważ to celnicy zmienili w 2007 r. definicję samochodu ciężarowego, pozostaje jeszcze fakt przedawnienia tego czynu. Kto ten fakt podniósł  miał umorzenie, kto nie - płacił.     

Przedstawiony przykład jest typowy. Traktuje się nas jak byśmy żyli pod okupacją. Działając z niskich pobudek przysporzenia fiskusowi akcyzy urzędnik robi z obywatelem co chce. Za swoje czyny nie ponosi żadnej odpowiedzialności, a nawet jest nagradzany. Z wolności obywatelowi pozostała fasada w postaci wyborów co cztery lata. Z demokracji pozostała władza sądowa, skomplikowana i przewlekła. Tym razem potrzebowała roku.

Wawryło nie wiedział ilu zatrudnia pracowników w urzedzie celnym w Częstochowie - NSA I OSK 1512/11
 

Aktualności

Najnowsze

Najczęściej czytane


 Ilość odsłon:2726048