Sprostytuowana Temida III Rzeczpospolitej

Autor: Paweł Lechowski 2017-09-27 00:29:00 Ilość odsłon: 2911 Kategoria: Portal


  Wyroki ogłaszane są w imieniu państwa. Symbolem sprawiedliwości jest starożytny symbol Temidy, jako uniwersalne wyobrażenie sprawiedliwości. „Sprawiedliwość jest ostoją Rzeczpospolitej” brzmi sentencja zdobiąca gmach sądu.  Bardziej jednak na czasie wydaje mi się maksyma, przytaczana przez Cycerona: S a l u s   p o p u l i  s u p r e m a   l e x   e s t o   (Dobro ludu jest najwyższym prawem).  

   Niedawno byłem na wycieczce zagranicznej zorganizowanej kameralnie, w małej grupie. W ciągu dnia jeździliśmy na rowerach, a wieczorem, przy winie prowadziliśmy nocne rozmowy  Polaków. Przekonania, opinie, twierdzenia. Jest czy jej nie ma, gdzie szukać  prawdy a nie jej cienia. Każdy z nas miał jakiś koncept narodowy,  pytanie czy realny?, czy oparty na życiu ?,  na doświadczeniu ?  Owszem, ktoś powiedział: żeby zostać asystentem sędziego w Sądzie Najwyższym trzeba było sprzedać zabytkowy sekretarzyk i dać najwyższą łapówkę.   Byłem jedynym, który miał własne doświadczenia sądowe. Cztery razy stawałem jako oskarżony w drobnych sprawach skarbowych. Cztery razy służby podatkowe twierdziły, że działałem umyślnie i cztery razy niezawisły sąd z automatu, w trybie nakazowym, oraz w imieniu Rzeczypospolitej  mnie skazywał, po czym w trybie zwykłym, także  w imieniu Rzeczypospolitej dwa razy zostałem uniewinniony, dwa razy sprawę umorzono. Wielokrotnie byłem świadkiem. Raz przyszło mi walczyć z prokuratorem i biegłym, kiedy przyniosłem na salę sądową dowody ich fałszerstw a w zamian  usłyszałem, że w ten sposób utrudniam postępowanie sądowe. Żeby jakoś przebić się  z tymi informacjami   uprawiam dziennikarstwo śledcze oparte o publikowanie dokumentów. Każdy kto ma wolę poznania naszego upadłego sądownictwa może wejść na stronę WWW.PSUS.INFO Tego jeszcze   w Internecie  nigdy  nie było,  żeby pokazać  trałowaną dokumentację  od faktury, poprzez rejestry do deklaracji. Liczby  są prawdą, która pozwoli dostrzec fałsz zawarty w opiniach biegłego (opnia 1, opinia 2, opinia3, rozprawa 1, rozprawa 2 , odpowiedź, rozprawa 3). protokól kontroli z USzałącznik 1, załacznik 2, załacznik 3, załacznik 4, zalącznik 5, załacznik 6, załącznik 7, załącznik 8,załącznik 9.  Spójrz na uzasadnienie aresztu i porównaj z aktem oskarżenia to zrozumiesz na czym polega istota prokuratorskiego trałowania.  W celu wszechstronnego wyjaśnienia faktów i zapewnienia uczciwego wykorzystania informacji opublikowałem  jako redakcja PSUS.INFO za zgodą Pana Zygmunta Dobrowolskiego jego  dokumenty księgowe  z lat 2001 – 2005. Zrobiłem to ponieważ w akcie oskarżenia znalazły się twierdzenia, o tym,  że dokumenty księgowe  Pana Zygmunta Dobrowolskiego nie zostały ujęte w urządzeniach księgowych.

   Kto ciekawy niech czyta. Jest tego dużo. Poczytasz to może poczujesz  co to jest śledztwo trałowe w PAŃSTWIE PRAWA  III RZECZYPOSPOLITEJ.

   Opisywałem prokuratora trałowego i typy sędziów sądów rejonowych.

 Aż za nadto znam brudy i podłości sądowe. Widziałem sędziego, w którego mózgu siedział roz-biegły, wychodziłem z sali sądowej, w której zostawał tylko sędzia i prokurator, słyszałem jak sędzia powiedział, że "policjant zawsze mówi prawdę".    Mogę z całym przekonaniem stwierdzić: nikt kto nie doświadczył tego  - kolesiostwa, powinowactwa, nepotyzmu, selekcji negatywnej  słowem kastowego polskiego bagna sądowego -   na własnej skórze nie zrozumie potrzeby zmian w sądownictwie.



Andrzej Wyszyński –  nauczyciel i wzór dla sędziów ze Stowarzyszenia  Iustitia. 

    Mamy w Polsce teorię dowodów sądowych wziętą od Andrzeja Wyszyńskiego. 
Żelazne dowody to na pierwszym miejscu przyznanie się oskarżonego do winy; na drugim miejscu materiały z policji albo ze skarbówki. Policja i urzędnicy zawsze mają racje. Sędzia nie patrzy na to czy wina była  umyślna.  Wystarczy mu samo zaistnienie  faktu przedstawionego w narracji  policyjno-skarbowej. Ulubiona forma sądzenia obywateli w Polsce, to zaoczny tryb nakazowy, w którym obywatel ma  7 dni na odwołanie, a jesli tego nie uczyni jest po sprawie. 
 Praktyczne zastosowanie głoszonej przez A. Wyszyńskiego teorii doprowadziło do stosowania 3 zasad:
1. Do tego by skazać oskarżonego nie jest konieczne udowodnienie mu winy w stu procentach lecz wystarczy tylko jej uprawdopodobnienie ( w takim stopniu by sędzia nabrał przekonania o winie oskarżonego, w praktyce zaś sędzia już od początku rozprawy miał takie przekonanie gdyż ufał socjalistycznym organom bezpieczeństwa i prokuraturze).
2. Za współdziałanie można uznać jakikolwiek związek danej osoby z popełnionym przestępstwem lub nawet tylko z przestępcą, a zatem do skazania oskarżonego nie jest nawet konieczne uprawdopodobnienie (czy tym bardziej udowodnienie) popełnienia przez niego czynu przestępczego, wystarczy tylko wykazać jakikolwiek jego kontakt z przestępstwem lub z przestępcą; na tej zasadzie opierała się cała kategoria prawna członków rodzin tzw. „wrogów ludu”,
3. Przyznanie się oskarżonego do winy stanowi samodzielny, pełnowartościowy dowód (w praktyce było traktowane jako tzw. „korona dowodów”), z tej zasady brała się swoista konieczność stosowania praktyk powodujących wymuszone przyznawanie się do winy oskarżonych lub wymuszanie fałszywych zeznań świadków świadczących przeciwko oskarżonym, które to zeznania mogły być jedynym dowodem w sprawie.
 Takie mamy państwo prawa, jakim społeczeństwem jesteśmy. Najpierw  sędziowie postawili prawo przed etyką i moralnością, a potem sami siebie postawili ponad prawem, etyką i moralnością. Sędziowie nie muszą liczyć się z prawem naturalnym do elementarnej uczciwości. Podstawowym kryterium prawdy jest dla nich kryterium formalne zwane prawomocnością. Prawomocność to ocena prawdziwości informacji przez pryzmat jej zgodności z normami prawnymi (prawem) i twierdzeniami głoszonymi przez urzędowe autorytety prawne, takie jak Rzepignat. Informacja  z nimi niezgodna oceniana jest jako fałszywa. W tym systemie pojęcie prawdy zastępowane jest przez stereotyp, który jest syntezą pojęcia prawdziwości i prawomocności, przy czym prawomocność jest ważniejsza od prawdziwości co oznacza, że prawda materialna ustępuje przed prawdą formalną. System tego rodzaju, narzuca ludziom taki obraz świata, który jest obrazem wytworzonym przez „państwo prawa” oraz zgodnym z  twierdzeniami głoszonymi przez urzędowe autorytety prawne w typie  Rzepignata. W efekcie końcowym   pojęcie prawdy zastępuje jej stereotyp, który polega na zgodności rzeczywistości z tym co określone autorytety „państwa prawa” – Rzepignaty – uznają i ogłaszają. Poziom sądownictwa mamy niski. Moralny stan sędziów jest publicznie znany. Maćkowe oko sędziego starcza za mu za metodę oceny dowodów.
 
 Istotnym elementem wszechstronnej oceny dowodów jest zbadanie okoliczności, w jakich świadkowie składali zeznania, a oskarżeni wyjaśnienia i ustalenie, czy organy ścigania przestrzegały procedur regulujących zasady gromadzenia dowodów. Jeśli w tym zakresie Sąd stwierdzi naruszenie prawa, to ma zarówno uprawnienie, jak i obowiązek zawiadomienia o nich właściwych organów.

  U Temidy tyle złego co dobrego, okropne rzeczy się dzieją. Jutro humor się poprawi.  Obywatel RP w każdym powiecie. Masz  tu kaduceusz polski, mąć nim wodę, mąć  narodową kadź,  serce truj, głowę trać !

 "Polskie sądy źle funkcjonują, w środowisku obowiązuje klanowa solidarność, nie eliminuje się sędziów złych lub skorumpowanych"

Elzbieta Dobrzycka, Krzysztof Makara, podręcznik "Wiedza o społeczeństwie" Wydawnictwo Edukacyjne "Operon",  dopuszczony do szkół w 2009 r., strona 118. 

 

 

Aktualności

Najnowsze

Najczęciej komentowane

Najczęściej czytane

Komentarze

Nie napisano jescze komentarza do tej aktualności...

Dodaj komentarz

Podaj nick:
Data:

 Ilość odsłon:2398244