O tym jak prokurator Pietrzak trałuje dokumenty księgowe pana Dobrowolskiego

Autor: Paweł Lechowski 8/18/2013 8:55:00 PM Ilość odsłon: 9975 Kategoria: Portal

Zasada prawdy ma znaczenie nadrzędne  nie tylko dla mnie jako dziennikarza śledczego, który  obserwuje proces sądowy, ale przede wszystkim  ma znaczenie dla tego procesu. 

              Dziennikarz nie musi zabiegać o zezwolenie na publikowanie  dowodów niewinności  człowieka  oskarżanego w sądzie, tak jak nie musi  tego robić w przypadku publikacji nazwisk prokuratora, sędziów, obrońców, pełnomocników, biegłych  i protokolanta.
W celu wszechstronnego wyjaśnienia faktów i zapewnienia uczciweg
o wykorzystania informacji publikujemy  jako redakcja PSUS.INFO za zgodą Pana Zygmunta Dobrowolskiego jego  dokumenty księgowe  z lat 2001 – 2005.
Robimy to ponieważ w akcie oskarżenia znalazły się twierdzenia, o tym,  że dokumenty księgowe  Pana Zygmunta Dobrowolskiego nie zostały ujęte w urządzeniach księgowych.  Każden jeden kto ma kompetencje w zakresie   dodawania na poziome szkoły podstawowej  może doświadczyć  
na czym polega  trałowania dokumentów księgowych przez prokuratora Pietrzaka. Tego jeszcze   w Internecie  nigdy  nie było,  żeby pokazać  trałowaną dokumentację  od faktury, poprzez rejestry do deklaracji. Liczby  są prawdą, która pozwoli dostrzec fałsz zawarty w opiniach biegłego (opnia 1, opinia 2, opinia3, rozprawa 1, rozprawa 2 , odpowiedź, rozprawa 3). protokól kontroli z USzałącznik 1, załacznik 2, załacznik 3, załacznik 4, zalącznik 5, załacznik 6, załącznik 7, załącznik 8, załącznik 9.  Spójrz na uzasadnienie aresztu i porównaj z aktem oskarżenia to zrozumiesz na czym polega istota prokuratorskiego trałowania.  
Prawo prasowe rozróżnia rozpowszechnianie informacji o rozprawie sądowej od wypowiadania w prasie opinii co do jej rozstrzygnięcia.
Ratio legis unormowania zawartego w art. 13 ust.1 prawa prasowego nie jest ochrona sądów czy organów ścigania przed naciskami ze strony prasy  wyrażającej z jednej strony poglądy opinii publicznej, z drugiej zaś kształtującej taką opinię – lecz ochrona opinii publicznej, a także oskarżonego, podejrzanego lub stron procesu cywilnego przed przedwczesnymi, pochopnymi  i opartymi na niepełnym materiale dowodowym „rozstrzygnięciami” ferowanymi przez  prasę tzw. „wyroki prasowe”   albo „przesądy”. 

 Nie stanowi przekroczenia, wyrażonego w art. 13 ust. 1 prawa prasowego zakazu wykonanie w toku sprawozdań sądowych rażących uchybień postępowania, np. wskazywanie na jego przewlekłość, brak przygotowania sędziego lub prokuratora, niedostatki kultury w prowadzeniu rozprawy, pomijanie części materiału dowodowego, jednak pod warunkiem iż wskazując  na takie i tym podobne fakty, dziennikarz powstrzyma się od komentarzy zdradzających jego przekonanie co do wyniku procesu. 

Ochrona świadka statuowana przez przepis art. 13 prawa prasowego kończy się z chwilą złożenia przez niego zeznań
''Śledztwo trałowe" - polega na poszukiwaniu przestępstw wśród olbrzymiej rzeszy ludzi lub dokumentów  po to by natrafić na jakieś dowody.   Innymi słowy prokurator zarzuca sieci - a nuż coś się złowi. Niekoniecznie gruba ryba. Trałowanie śledztwa  występuje także wtedy kiedy nie potwierdziły się  zarzuty postawione na wstępie np. w momencie aresztowania.  Prokurator, który nie chce wyjść na prokuratora  niekompetentnego musi za wszelką cenę znaleźć inny paragraf. Dla prokuratora Pietrzaka pan Krzysztof Stańko z Turawy miał być  największym producentem amfetaminy w Polsce, ale to się  nie udało, więc teraz postawił mu zarzut paserstwa samochodu kupionego w komisie przed 12 laty. 

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/2029020,114871,14089259.html

Kiedy w listopadzie 2004 r. pan Zygmunt Dobrowolski został aresztowany usłyszał  od prokuratora Pietrzaka zarzut handlu stalą i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Nie było na to dowodów (poza zeznaniami świadka koronnego pseudonim "Gruby"). W akcie oskarżenia nie znajdziemy śladu po tych zarzutach. Dlatego prokurator Pietrzak przystąpił do trałowania księgowości.  Najdziwniejsze jednak jest to, że prokurator Pietrzak tak się spieszył z postawieniem nowych zarzutów, że nie zdążył się zapoznać z dokumentacją księgową Pana Dobrowolskiego, tą którą zabezpieczył (lata 2000-2002) i tą, którą miał u siebie Pan Dobrowolski - lata 2003 -2005).

 Metoda trałowa przedmiotem dziennikarskiego śledztwa

 

 

 

 

 

 

 

Pan prokurator Roman Pietrzak

Dziennikarstwo śledcze nie utrzymuje równowagi między zarzutem i odpowiedzią na zarzut, lecz wypowiada pewien sąd oparty na faktach ujawnionych w czasie dochodzenia. Fundamentem artykułu śledczego są dowody.  Uczciwie przedstawione fakty mówią same za siebie. Dlatego autor koncentruje się na udostępnionych w Internecie dokumentach, których ujawnienie pozwala na sprawdzenie ich autentyczności.

Poszukuję właściwych ludzi

Bez owijania w bawełnę twierdzę, że sednem sprawy jest przyzwolenie i   świadomie  tolerowanie metody trałowej przez Prokuraturę Apelacyjną. Jednakże aby to udowodnić muszę zgromadzić szczegółową wiedzę na temat przedmiotu, którym się zajmuję. W tym celu  potrzebuję  pomocy od ludzi, którzy doświadczyli na sobie metody trałowej. Będę rozmawiał z każdym, kto może powiedzieć coś ważnego dla mojego śledztwa. Każda taka rozmowa, każdy dokument nie tylko  zmniejsza prawdopodobieństwo pomyłki, ale przede wszystkim wskazuje na skalę stosowania metody trałowej w prokuraturze.

Czas na ekspertów

Wśród moich rozmówców nie powinno zabraknąć ekspertów, w dziedzinie o której piszę. W szczególności liczę na  psychologów, analityków społecznych i prawników. Pomogą  mi stworzyć typ psychologiczny prokuratora trałowego, Arkusz Obserwacyjny Śledztwa Trałowego, ustalić kryteria behawioralne i osobowościowe, schematy oceny, określić  prawdopodobieństwo błędu w  badaniach  itp.  Jednym słowem pomogą wymyślić trafne pytania, a ich autorytet przekona czytelników.    

Działanie w interesie publicznym

Końcowym rezultatem dziennikarskiego dochodzenia w sprawie stosowania przez prokuratorów metody trałowej będzie raport oparty na analizie tego zjawiska.Dla cełów praktycznych opracowany zostanie  Arkusz Obserwacyjny Śledztwa Trałowego. Występowanie śledztw trałowych jest skutkiem nie tylko rażącej niekompetencji prokuratorów, ale także klimatu organizacyjnego tworzonego przez Prokuraturę Apelacyjną.  Dochodzenie mające ujawnić na ile jest to przypadkowa rażąca niekompetencja urzędników publicznych, a na ile sprawa systemowa  jest działaniem w imię interesu publicznego. Spłołeczeństwo jest zainterersowane tematem władzy, która stosuje przemoc względem obywatela. 

Na portalu PSUS.INFO będziemy gromadzić wiedzę o faktach,  wskazywać na masowość  zjawiska śledztwa trałowego. Najlepiej do wyobraźni przemawia jednoskowy los człowieka postawionego przed prokuratoską machiną "państwa prawa". Należy spisać wszystkie te historie ludzkie w formie opasłej księgi dawanej jako obowiązkowa lekura na skróconych kursach etyki dla prokuratorów. Poprzednie pokolenia miały swoich gestapowców, stalinowskich prokuratorów i sędziów, doswiadczyły metod o których czyta się jako o historii Polski, nie wiedząc,  że tamto zło przetrwało i dalej  ludzie niszczą ludzi.  

 Czytaj o prokuratorze Romanie Pietrzaku

Czytaj o akcji na stacji benzynowej 

Czytaj o kategorii świadka koronnego

Czytaj skargę na Pietrzaka

Czytaj skargę do sądu  

Sprawa Krzysztofa Stańki - niewinny człowiek 27 miesięcy trzymany w areszcie   

Protokoły Macieja Bramskiego   sprawa Gabrieli Mury 

Protokoły Macieja Bramskiego sprawa Krzysztofa Stańki 

 O tym jak razu pewnego Oberprokuror Pietrzak spotkał "Grubego" Bramskiego i zrobił z niego Harnasia Koronnego 

 

Zwracam się do osób, które  zetknęły  się z metodą trałową w prowadzeniu śledztwa o nadsyłanie materiałów. 

Jednocześnie informuję, że dziennikarz śledczy pozostaje pod ochroną art. 43 prawa prasowego. 

Paweł Lechowski 

dziennikarz śledczy portalu PSUS.INFO  

Aktualności

Najnowsze

Najczęściej czytane


 Ilość odsłon:2725855