Czy karta kontowa podatnika jest objęta tajemnicą skarbową?

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 12 maja 2010 18:07 Kategoria: urzędnicze odmowy i usprawnienia

Wydawałoby się, że podatnik ma prawo do kopii dokumentów ze swoich  akt podatkowych znajdujących się w urzędzie skarbowym, w tym ma prawo do kopii swojej karty kontowej.   Karta kontowa podatnika ewidencjonuje wszystkie operacje księgowe, zgodnie z dowodami księgowymi z zachowaniem nadrzędnych zasad księgowosci.  Na takiej karcie znajdują się informacje o przypisach i wpłatach podatku. dacie księgowania, dacie przypisu/wpłaty, dacie okresu sprawozdawczego, kwocie pierwotnej  czyli ogólnej wartosci operacji księgowej, która rozksięgowywana jest na należność główną, odsetki koszty upomnienia.  Na karcie kontowej podatnika podaje się  także rodzaj dowodu wewnętrznego służącego do tego rozksięgowania. Niestety część urzędów skarbowych zwietrzyła interes i odmawia podatnikom wydania kopii kart kontowych. Proponując zamiast tego wydanie zaświadczenia o wpłaconych zaliczkach. Tyle, że zaświadczenie takie nie dość, że nie zawiera wszystkich informacji z karty to jeszcze słono kosztuje - 17 zł opłaty skarbowej.  Do tych urzędów w Polsce, które nabijają podatnika w butelkę należy DRUGI URZĄD SKARBOWY W KRAKOWIE. Ten centusiowo- krakusowy organ skarbowy słynie z tego, że  wydaje postanowienia o odmowie wydania kart kontowych z uzasadniem takim, że chroni tajemnicę skarbową, czyli dane w aktach  podatnika przed tymże podatnikem. Ciekawe, że w przypadku sporu z podatnikiem organ ten zmuszony jest przekazywać do sądu administracynego  materiał dowodowy w postaci takich właśnie kart kontowych. Polityka wydawania kart konowych zależy od podmiotu: podatnika ma się gdzieś, do sądu posyła się co każe. Ale PIERWSZY URZĄD SKARBOWY W CZĘSTOCHOWIE kopie kart kontowych wydaje podatnikom bez problemu. Kto mi to wytłumaczy: jedne urzędy skarbowe w Polsce  wydają karty kontowe inne nie. Sprawa ta jest niezwykle istotna z punktu widzenia  BEZPIECZEŃSTWA PAŃSTWA, i to  państwo się nią z pewnością zajmie.  

WYKAZ OSÓB ZATRUDNIONYCH W PSUSIE

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 27 kwietnia 2010 19:08 Kategoria: Portal

 

Wykaz osób zatrudnionych w PSUSie w Sosnowcu

Sensacja! PSUS się przyznał, że w sprawach karnych robi za automat

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 3 kwietnia 2010 23:15 Kategoria: Portal

Polecam do przeczytania protokół z rozprawy sądowej w Sądzie Rejonowym w Sosnowcu. Sprawa dotyczy niedochowania terminu wysłania informacji wenątrzwspólnotowej. Niniejsza sprawa   pokazuje, jak aparat skarbowy PSUSa, działając w oparciu o przepisy kodeksu karno-skarbowego dopuszcza się automatycznego nakładania kar.  Otóż w protokole rozprawy znalazło się  sensacyjne oświadczenie   przedstawiciela PSUSa, że „Urząd Skarbowy z urzędu odstępuje od wszczęcia postępowania jeżeli brakujące dokumenty zostają do urzędu wysłane w ciągu trzech dni od daty obowiązku ich złożenia. Takie spóźnienia do 3 dni traktowane   są jako znikoma szkodliwość społeczna czynu”.   W istocie mamy tutaj do czynienia z pewną mechaniką działania organu polegająca na przyjęciu przez jego  kierownictwo,  że po pierwsze wszystkie naruszenia są zawinione  (nie ma naruszeń przypadkowych), a po drugie wprowadza się  3 dniowy termin graniczny dla ponoszenia lub nieponoszenia odpowiedzialności za przewinienie. Jeżeli wolą  ustawodawcy byłoby rozróżnianie konsekwencji prawnych w zależności od okresu naruszenia terminu, to by taki przepis wprowadził. Dla ustawodawcy nie miało znaczenia czy termin przekroczono 1 dzień czy 1 rok. Dziwne, że trzeba to tłumaczyć urzędnikom stosującym na co dzień księgę jakości, chyba, że znajdują się pod presją wskaźników rezultatu.  Ustawodawca wymaga każdorazowo wykazania umyślności. Co więcej umyślność taka według ustawodawcy nie może być wywodzona z samego faktu zaistnienia znamion strony przedmiotowej danego czynu skarbowego. Nie można jej w żadnym wypadku domniemywać, lecz należy ją udowodnić, choćby na podstawie dowodów pośrednich, w drodze logicznego rozumowania z całokształtu zebranego materiału dowodowego. Niezbędne jest wykazanie na podstawie takiego materiału, że sprawca co najmniej godził się na możliwość popełnienia czynu zabronionego jako przestępstwa (wykroczenia) skarbowego. A co robi PSUS ? PSUS przyjmuje domniemanie, że wszystkie naruszenia są zawinione, oraz domniemanie o wysokiej  szkodliwości naruszeń powyżej 3 dni.  Na podstawie takiego domniemania PSUS wszczyna postępowania karne. Z punktu widzenia PSUSa wina oskarżonego jest kwestią nieistotną.  PSUS w ogóle nie bierze pod uwagę wyjaśnienia okoliczności sprawy. Przypadek można wyjaśnić, ale nikt nie musi uzasadniać swojego zachowania, jeśli było ono naprawdę przypadkowe, nieumyślne. Nawet dzieci dostrzegają różnicę między  tym co jest zrobione "w jakimś celu", a tym co zrobione jest "przez przypadek". Zrozumiałe dla dziecka dla PSUSa niepojęte. PSUSowi zależy, żeby w tatkich "przypadkowych" sprawach podatnik się przyznał, że działał umyślnie.  Pozwole sobie przypomnieć, że był taki okres w naszej historii najnowszej, kiedy za dowód starczało przyznanie się oskarżonego do winy. Niestety dzisiaj powodem takiego stanu jest także bierność osób, którym stawiane są zarzuty. W zasadniczej większości przyjmują to, co „proponuje” im finansowy organ dochodzenia. Wyjątkowo tylko decydują się na wykazanie swojej niewinności. Bowiem obywatele stracili zaufanie do systemu, który każe im uzasadniać powody przypadkowego działania (lub zaniechania), a potem  karze ich za coś co wydarzyło się przez przypadek. I tak to właśnie w naszym pięknym królestwie wszystko tonie w ponurym kurestwie.

O tym jak ŻYCZLIWY PSUS zarządza jakością poprzez przypisywanie umyślności

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 23 marca 2010 18:18 Kategoria: Portal

Pierwszy Śląski Urząd Skarbowy w Sosnowcu postanowił wprowadzić System Zarządzania Jakością zgodny z wymaganiami Normy PN – EN ISO 9001:2001, który traktowany jako narzędzie zarządcze zapewnia wzrost poziomu jakości obsługi i równocześnie daje możliwość uporządkowania procesu organizacyjnego w Urzędzie Skarbowym. Zarówno Kierownictwo jak i pracownicy Urzędu wiedzą i zdają sobie sprawę z roli Urzędu Skarbowego jako jednostki administracji rządowej, dlatego wypełniając swoją misję zobowiązaliśmy się realizować politykę jakości poprzez:

Każdy kto stoi za ladą chce oszukać państwo !

Autor: Paweł Lechowski Data dodania: 21 marca 2010 23:45 Kategoria: Portal

Urzędy kontroli skarbowej bardzo często kontrolują podatników zobowiązanych do stosowania kas fiskalnych. Typowa prowokacja skarbowa polega na tym, że pozostawiony na ladzie paragon fiskalny kontrolujący  traktują  jako paragon niewydany. Kontrole wyglądają w ten sposób, że inspektorzy po zakupie nie biorą paragonu, lecz czekają co z nim zrobi sprzedający. Pozostawiony na ladzie paragon ląduje w koszu na śmieci. To według kontrolujących  wystarczy żeby nałożyć mandat. Zastanówmy się nad całą tą sytuacją. Sprzedaż została zarejestrowana w kasie. Czyli został osiągnięty główny i jedyny cel fiskusa – odprowadzenie z tej transakcji podatku VAT.  Paragon został położony na ladzie. Zakupiony towar też został położony na ladzie. Jedno i drugie zostało wydane. Słowo wydać według słownika PWN oznacza podanie  komuś czegoś lub przekazanie komuś rzeczy, którą się rozporządza. Pytanie jest czy sprzedawca ma się starać dać paragon do ręki, jak bardzo ma się starać i co będzie jak nie będzie się starał?  Co będzie kiedy kupujący weźmie towar i zostawi paragon. Co w takiej sytuacji ma zrobić sprzedawca. Przepisy o tym milczą. Czy sprzedawca  ma zostawić paragon na ladzie, czy też może go sprzątnąć do kosza? Po jakimś czasie tych papierków będzie tyle, że z pewnością zaczną utrudniać prowadzenie sprzedaży.  Właśnie to wyrzucenie paragonu do kosza jest według kontrolerów błędem  sprzedawcy, który skutkuje 500 zł mandatem. Takie karanie jest ewidentnym nadużyciem władzy.  Sprzedawca nabijając transakcje na kasę  spełnił  już swój obowiązek i pokazał, że jest uczciwym podatnikiem. Ocena jego późniejszego  zachowania jest swobodną twórczą działalnością kontrolujących. Dodajmy, że ocena ta jest wywołana przez  ministra finansów, który  wytyczył kurs na szerzenie strachu. Każdy kto stoi za ladą chce oszukać państwo. W ten sposób minister finansów  dba o budżet, który dla niego jest największym  dobrem Polaków

«Wstecz 26 27 28 29 30 Dalej» 

 Ilość odsłon:4207385